Presell pages (precle SEO) były otwartymi blogami, gdzie każdy mógł się zarejestrować i wstawić wpis wraz z linkiem do swojej strony. Powszechnie wykorzystywano je do manipulowania rankingami stron w wyszukiwarkach. Z uwagi na brzmienie, w polskiej nomenklaturze przyjęło się słowo precel dla określania tych stron oraz tanich tekstów, pozbawionych wartości merytorycznej i językowej.

Presell pages zazwyczaj były niskiej jakości. Ich głównym celem było zamieszczenie linku zwrotnego, a nie dostarczanie wartościowych informacji czytelnikowi. Treści publikowane na tego typu stronach często powstawały masowo przy użyciu tzw. spun contentu (treści mieszanych), czyli artykułów generowanych poprzez automatyczne podmienianie słów i fraz na synonimy. Pozwalało to tworzyć setki pozornie unikalnych tekstów na podstawie jednego szablonu, co miało na celu obejście filtrów duplikacji treści w wyszukiwarkach.
Do generowania takich treści wykorzystywano narzędzia określane jako mieszarki synonimów. Umożliwiały one tworzenie wielu wariantów tego samego artykułu poprzez zastosowanie specjalnej składni (np. {słowo1|słowo2|słowo3}), z której system losował jedną z dostępnych opcji. W efekcie powstawały teksty o niskiej jakości językowej, często trudne w odbiorze, ale wystarczające do masowego linkowania w ramach zaplecza SEO.
Proces publikacji na preclach był dodatkowo automatyzowany przy użyciu narzędzi takich jak Publiker. Było to popularne w swoim czasie oprogramowanie SEO, które umożliwiało masowe dodawanie artykułów do wielu presell pages jednocześnie, wraz z linkami i anchorami. Publiker obsługiwał również integrację z mieszarkami tekstów, co pozwalało na szybkie generowanie i publikowanie spun contentu na dużą skalę. Narzędzie to znacząco przyspieszało budowę zaplecza linków, jednak przyczyniało się także do dalszego obniżenia jakości treści w internecie.
Praktyka wykorzystywania presell pages straciła skuteczność wraz z rozwojem algorytmów Google (m.in. Panda i Pingwin), które zaczęły kłaść większy nacisk na jakość, unikalność i użyteczność treści oraz naturalność profilu linków. W efekcie precle, spun content i automaty publikacyjne stały się przestarzałymi technikami SEO, a ich stosowanie może obecnie prowadzić do filtrów lub kar nałożonych na stronę.






